• Grein Hotel 28.08.2017
    Serdecznie zapraszamy
  • Hotel Wiktoria 02.08.2017
    Z czystym sumieniem mogę polecić Hotel Wiktoria na wesela oraz poprawiny!!! Miałam przyjemność organizować tam swoje przyjęcie weselne. Obsługa jest ...
  • Nova Riviera Organizacja Wesel 10.02.2017
    Zapraszamy serdecznie do korzystania z naszej oferty!
Ślub i nauka pierwszego tańca

Dzień Ślubu w pierwszej kolejności kojarzy się nam z wielką radością. W świetle prawa oraz najczęściej również przed Bogiem od tej chwili dwoje osób staje się małżeństwem. Jest to większy lub mniejszy przełom w ich życiu.  

Ślub i nauka pierwszego tańca

 

Tego dnia nie może oczywiście zabraknąć kilku stresujących sytuacji. Po latach wspominamy je wręcz z łezką w oku, ale w chwili gdy machina ślubna rusza, wcale nie jest nam do śmiechu. Jednym z bardziej zaprzątających uwagę nowożeńców szczegółów jest pierwszy taniec.

 

Dlaczego tak jest?

 

Pierwszy taniec to jednocześnie tradycja i błahostka z perspektywy całego stresu ceremonii zaślubin. Niepewność jest tu kluczem do zrozumienia powodu, dla którego państwo młodzi przykładają do tego tak wielką wagę. Ostatecznie przecież jeśli coś nam w tańcu nie wyjdzie można to obrócić z żart (coraz częściej aranżuje się tak pierwszy taniec by był zabawny). Kobieta stresuje się,że źle wypadnie podczas tanecznych piruetów i będzie to źle wyglądać na zdjęciach lub filmie z uroczystości. Mężczyzna chce dać swojej żonie perfekcyjny taniec, choć umiejętnościami nie grzeszy. Wszyscy chcą jak najlepiej i przez to się denerwują – paradoks.

Nauka

Coraz więcej młodych par decyduje się więc na naukę tańca, by w dniu ślubu wypaść jak najlepiej. To na tym etapie, jeszcze na długo przed weselem, zdobywa się potrzebne umiejętności i pewność ruchów. To pomaga – odstresuje i przyzwyczaja do całej sytuacji. Zwłaszcza pan młody, na którym ciąży odpowiedzialność poprowadzenia partnerki na oczach gości weselnych, ma na tym etapie szanse na znaczne zmniejszenie zdenerwowania i niepewności. Naukę pierwszego tańca można oczywiście przeprowadzić samemu, ćwicząc przygotowany układ lub zdać się na pomoc szkoły tanecznej.

 

Szkoła tańca

Udając się do szkoły tańca zyskujemy odrobinę więcej komfortu, niż jeśli zdecydujemy się na domowe treningi. Najlepsze w tym rozwiązaniu jest to, że:
- taniec układa się pod umiejętności małżonków,
- pod uwagę przy tworzeniu choreografii bierze każdą propozycję i uwagę klientów,
- można wybrać rodzaj tańca oraz muzykę, do której będzie się tańczyło.

Cała ta sytuacja jest o tyle dobra, że poziom zaawansowania tańca będzie w tym przypadku odpowiadał umiejętnością młodej pary, przez co cała sytuacja stanie się o wiele mniej stresująca. Czasem tylko zdarza się, że kobieta (choć to nie reguła) niejako wymusza na swoim przyszłym mężu naukę skomplikowanego układu, do którego wykonania nie ma on predyspozycji. W szkole takie braki szybko wyjdą, więc instruktor ma szansę wpłynąć na finalny wygląd pierwszego tańca, dostosowując go o wiele bardziej do rzeczywistości.

Wszystko (niemal) zależy od pary młodej

To jakie emocje wzbudzi pierwszy taniec jest kwestia otwartą i leży wyłącznie w gestii młodej pary. Można więc zdecydować się, by te pierwsze, wspólne chwile na parkiecie były:
- romantyczne i zmysłowe,
- bardziej eleganckie i klasyczne (np. walc),
- zabawne i pełne luzu.
Treningi tańca to także czas, kiedy przyszli małżonkowie mają szansę lepszego poznania się nawzajem. Dodając do tego odpowiednią i profesjonalną szkołę tańca z trenerem, który ma doświadczenie w nauce nowożeńców (i nie tylko), stres potrafi bardzo szybko ulecieć i pozwolić nam na zabawę, którą będziemy jeszcze długo pamiętać.

 

Artykuł powstał we współpracy z serwisem Napięciolinii.pl